Jak wygląda procedura kredytowa cz. 2
W tym wpisie postaram się dokończyć objaśnianie, jak wygląda typowa procedura kredytowa.
W części pierwszej objaśniłem jak wygląda wniosek do złożenia przez kredytobiorcę, czas teraz więc na rozpatrywanie wniosku, decyzję kredytową i podpisanie umowy kredytowej.
Złożony wniosek trafia oczywiście do rozpatrzenia, rozpatrza go komitet kredytowy, oczywiście wcześniej zajmuję się nim analityk od oceny ryzyka i zdolności kredytowej w banku. Nie zawsze jest to specjalista, często robi to zwykły sprzedawca, i jest to powszechna praktyka w bankach (wiem to z pierwszej reki, sam pracowałem jako analityk banku, i mniejsze wnioski często „załatwiali” sprzedawcy), stąd, gdy jesteśmy na granicy zdolności, i zależy nam na pozytywnym rozpatrzeniu wniosku, warto poprosić dyrektora oddziału, by naszym konkretnym wnioskiem zajął się specjalista – oszczędzi to czasu nam, a dyrektorowi nie sprawi kłopotu – nie zawsze wiedzą oni który wniosek jest trudniejszy, a analitycy mają swoje sztuczki na „przepychanie” niektórych wniosków, a wiadomo, że im więcej kredytów przyznanych, tym bankowcy mają i większe prowizje, taka prośba nie powinna być więc problematyczna.
Gdy wszystko pójdzie po naszej myśli, a wniosek zostanie pozytywnie rozpatrzony – czas na podpisanie umowy kredytowej! O tym jednak napiszę w kolejnym wpisie
Jak wygląda procedura kredytowa cz. 1
Procedura przyznawania kredytu to często droga przez mękę.
Mnóstwo papierkowej roboty, donoszenia przeróżnych dokumentów, sprawdzania zdolności w mnóstwie instytucji…
Postaram się krótko opisać, jak wyglądają standardowe procedury przyznawania kredytów w bankach, dzięki czemu można będzie zaoszczędzić sporo czasu przygotowując się zawczasu
Cała procedura zaczyna się od założenia wniosku przez kredytobiorcę. We wniosku powinny znaleźć się dane kredytobiorcy lub dane firmy, takie jak na przykład nazwa, forma prawna, siedziba, wreszcie NIP czy REGON. We wniosku powinna się znaleźć informacja o innych zobowiązaniach, przeszłych lub bieżących, tak jak i informacja o dochodach kredytobiorcy. Następnie czas na scoring kredytobiorcy, wykonywany przez bank. Do kredytobiorcy należy także zaproponowanie zabezpieczenia spłaty kredytu (pamiętajmy, że teraz często nie trzeba już mieć żyrantów, wystarczy opłacać ubezpieczenie kredytu, tzw. CPI). Oczywiście nie może zabraknąć we wniosku nazwy, rodzaju i kwoty kredytu
Zazwyczaj trzeba również podać cel kredytowania, termin kredytowania, propozycję spłaty oraz zaświadczenie o nie zaleganiu z płatnościami (zazwyczaj wyciąg z BIK). Opcją jest wybranie odroczenia pierwszej spłaty do uzyskania pierwszych dochodów i/lub wybranie dnia miesiąca w którym będą pobierane raty spłaty. We wniosku powinna się również znaleźć informacja o stanie cywilnym kredytobiorcy, jak i jego specyfikacja majątkowa.
To nie koniec typowego wniosku, to jedynie jego połowa. Drugą połowę objaśnię w następnym wpisie!